Kopalnia Story
Forum Myszkowskie
Jesteś niezalogowany
Ostatnio aktywny: 10/9/10 o 17:49

< Poprzedni temat   Następny temat ><<  1    2  >>_TRI_ASC_TRI_DESC  
Autor: Temat: Kopalnia Story

Wyjadacz





Posty: 353
Zarejestrowany: 14/10/04
Status: Offline

  posted on 14/7/09 o 17:26
Jak tylko pamiętam, to temat kopalni od lat kilku z rzędem się przewija na "lewo i prawo". Dziś w sieci znalazłem na ten temat artykuł.

Koło Myszkowa będzie kopalnia

Australijski koncern wydobywczy Strzelecki Metals Limited chce wybudować w najbliższych latach w Myszkowie kopalnię. W to przedsięwzięcie włoży około 300 milionów euro. Byłaby to jedna z największych inwestycji zagranicznych w naszym kraju.
Andrew Zemek, dyrektor Strzelecki Metals Limited. Fot. Krzysztof Suliga

Spółka jest właścicielem kilku kopalń metali rzadkich w Australii. W powiecie myszkowskim zainwestowała na razie około 15 mln zł - na odwierty i inne koszty związane z badaniem złóż. Zainteresowana jest pokładami rud wolframu i molibdenu, które ocenia pod względem zasobności jako siódme na świecie. Oprócz tych rzadkich pierwiastków, występują tu także: miedź, ind i spore zasoby srebra. Rozpoczęcie budowy kopalni planowane jest około roku 2011, uruchomienie wydobycia dwa lata później.

Zdaniem Wiesława Vic Bogacza, prezesa Śląsko-Krakowskiej Kompanii Górnictwa Metali, uruchomienie kopalni praktycznie zlikwidowałoby bezrobocie w powiecie myszkowskim, które obecnie jest najwyższe w województwie śląskim i na koniec marca wynosiło 16,6 proc. Niebagatelne byłyby też wpływy do budżetu miasta z tytułu tylko samego podatku od nieruchomości, szacowane od 3 do 5 milionów złotych.

Przedstawiciele inwestora widzą jednak problemy, które ich zdaniem stwarzają lokalne władze samorządowe. Mają pretensje do myszkowskiego magistratu, że w planie zagospodarowania przestrzennego dla terenu na polach będuskich, gdzie miałaby powstać kopalnia, nie uwzględnili przemysłu wydobywczego, a przeznaczyli go jedynie pod przemysł i usługi. Architekt Krzysztof Cichocki, który przygotowywał plan twierdzi, że trudno było od razu rezerwować tereny pod kopalnię, bo materiały, jakimi dysponuje urząd miasta, nie wskazują jednoznacznie, że przedsięwzięcie dojdzie do skutku. Twierdzi, że plan dopuszcza możliwość budowy kopalni. Inwestor nie jest na razie w stanie powiedzieć, gdzie usytuowane mogłyby zostać poszczególne części kopalni. Więcej będzie wiadomo za dwa miesiące, po opracowaniu studium, zawierającego ekonomiczną analizę przedsięwzięcia.

- Obliczyliśmy i udokumentowaliśmy zasoby złoża zgodnie z kategoriami światowymi. Rok czy dwa lata temu nie mieliśmy jeszcze pewności, co do ich zasobności - mówi Wiesław Bogacz. - Chcemy, by przemysł wydobywczy został ujęty w planie, bo wymaga tego narodowy interes. Jeżeli dojdzie do budowy kopalni, będziemy zainteresowani także innymi terenami w promieniu kilku kilometrów.

Problem w tym, że chodzi o tereny rolnicze. By je przekwalifikować na przemysłowe trzeba uchwalić nowe studium. Budowie kopalni sprzeciwiają się mieszkańcy okolicznych domów, którzy nie mają wątpliwości, że będzie miała negatywny wpływ na środowisko. Inni uważają, że to dla Myszkowa wielka szansa. Grażyna Szmida, zastępca kierownika Wydziału Infrastruktury Urzędu Miasta w Myszkowie podkreśla, że nawet resort środowiska nie uwzględnił eksploatacji tego złoża. ŚKKGM ma na razie tylko koncesję na 12 odwiertów na terenie powiatu.

Właścicielem pól będuskich jest starostwo powiatowe. Na czwartek starosta Marian Wróbel zaprosił przedstawicieli Kompanii na rozmowy.

Inwestor oszacował wielkość myszkowskiego złoża na 1,3 miliona ton.
Z tego wydzielono tzw. bogatszą strefę, która zawiera ponad 700 mln ton. Przemysłowo-usługowa strefa w Planie Zagospodarowania Przestrzennego obejmuje ponad 50 hektarów. Sąsiaduje z osiedlem domków jednorodzinnych w dzielnicy Mijaczów i ogródkami działkowymi. Ma być odgrodzona pasem zieleni. Wydobycie planowane jest na głębokości od 300 do 1000 m. Kopalnia będzie miała więc charakter głębinowy, z głównym szybem i odchodzącymi od niego chodnikami. Urobek transportowany będzie do usytuowanego w kopalni specjalnego zakładu wzbogacania rudy i mielony na mączkę.


http://myszkow.naszemiasto.pl/wydarzenia/1023607.html





Życzę cholernie owocnych rozmów w ten czwartek. 300 baniek ojro piechotą nie chodzi a w dodatku jeśli mowa o "jedna z największych inwestycji zagranicznych w naszym kraju".

[Edytowane 14/7/2009 przez kosmita]

 

____________________

 


Wyjadacz




Posty: 579
Zarejestrowany: 12/1/05
Status: Offline

  posted on 14/7/09 o 23:55
Kolejny artykuł w podobnym tonie. Wynika z niego, że inwestor jest faktycznie zainteresowany ! Kibicuję, i trzymam kciuki za Starostę. Jeżeli Urząd Miasta z czegoś się nie wywiąże - rozgonić personel w trzy wiatry.
Środowisko - obowiązkowo trzeba dbać, ale i pamiętać, że nowoczesne górnictwo jest zdecydowanie mniej inwazyjne. Istnieje też coś takiego, jak zrównoważony rozwój.
To jest złoże polimetaliczne: Molibden, Wolfram, Miedź, Srebro, Ind. Nawet jeżeli technologię oprze się na wydobywaniu kilku matrycowych pierwiastków nic nie stoi na przeszkodzie wydzielania domieszek ( bardzo drogich ) Dla przykładu:
KGHM opiera się na miedzi i srebrze, kilka lat temu zaczęli dobywać Ren (cena ok 15000 $ za kilogram) i produkują go ok 5 ton rocznie, co stawia Polskę w światowej czołówce. Niebawem ruszą z niklem.
Nasze złoże (siarczkowe) zawiera też z pewnością wszystkie chalkofilne pierwiastki rzadkie, a także platynowce ( których eksploatacja jest opłacalna przy łącznej ich zawartości 0.0005%, czyli 5 gram w tonie rudy ! ) Ceny są niebotyczne ! Z odpadów poprodukcyjnych tego typu można uzyskać prawie całą Tablicę Mendelejewa, a szczególnie tą najrzadszą, najdroższą część. To, że coś kolejnego opłaca się wydzielać wychodzi z czasem ( jak ten nikiel w KGHM )
Zmierzam do tego, że pod nami znajduje się coś na prawdę wyjątkowego, i jest to szansa dla Myszkowa, powiatu i Polski, która wówczas stałaby się potęgą w tej dziedzinie. Malkontenci niech zapytają mieszkańców LGOM-u, czy jest źle, czy dobrze (to są najbogatsze gminy w kraju) Gadanie o tym, że popyt na wolfram maleje to mrzonki, jego zastosowanie nie kończy się na żarówkach. Od lat 70-tych widać wyraźny wzrost zapotrzebowania na rzadkie pierwiastki ( o finezyjnych zastosowaniach ) z uwagi na rozwój techniki, która potrzebuje coraz to nowszych materiałów specjalnych. Także jeśli to ruszy, to prędko się nie zakończy, i długo, długo spływało by tutaj morze zielonych papierków, których tak brakuje.

 

Wyjadacz




Posty: 434
Zarejestrowany: 21/8/07
Status: Offline

  posted on 15/7/09 o 09:26
No to jutro , nasz Sztab , niech z rana " pociągnie " mocniejszą niż zwykle kawkę i do roboty .
Z błogosławieństwem niżej podpisanych .

Panie i Panowie Sztabowcy - pamiętajcie , że w razie jakiegoś " przypału " , opozycja/ " mądrale "/malkontenci i dotychczasowi sprzymierzeńcy Was " rozjadą "


Pozdrawiam .

 

____________________
Welcome in country of amateur people.Sorry...

 

Wyjadacz




Posty: 353
Zarejestrowany: 14/10/04
Status: Offline

  posted on 17/7/09 o 08:55
Świeży news z www.myszkow.naszemiasto.pl

Bardzo cenne złoża

Australijczycy mają bardzo poważne i coraz bardziej konkretne plany związane z budową kopalni wolframu, molibdenu, miedzi i srebra




W miniony czwartek /konkretnie wczoraj / odbyła się w Urzędzie Miasta Myszkowa debata dotycząca uchwalanego właśnie Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla części Mijaczowa, obejmującej tereny oznaczone na mapie jako Pustkowie Mijaczowskie, a potocznie określane jako pola będuskie. To obszar pomiędzy ul. Pułaskiego, Jesionową, ogródkami działkowymi i urzędem skarbowym. W debacie nie uczestniczył żaden z mieszkańców, obecni byli natomiast przedstawiciele inwestora, który ma zamiar wybudować na tym terenie kopalnię.

Pod ziemią znajdują się bowiem bardzo bogate złoża pierwiastków rzadkich - molibdenu i wolframu, a także miedzi i srebra. Wszystko wskazuje, że będzie to strategiczna w skali kraju inwestycja. Australijska spółka Strzelecki Metals Limited ma zamiar zainwestować w kopalnię w Myszkowie od 100 do 400 mln euro. Ile pieniędzy będzie musiała wydać na inwestycję, będzie wiadomo dokładniej po opracowaniu tzw. scoping study czyli wstępnego studium, uwzględniającego m.in. technikę wydobycia rudy metali, wpływ inwestycji na środowisko i analizę ekonomiczną przedsięwzięcia.

Potencjalny inwestor dokonał trzech odwiertów i zweryfikował dane z ponad 20 odwiertów, które zostały przeprowadzone na terenie powiatu myszkowskiego w latach 80. Wyniki są bardzo obiecujące. Złoże ocenione zostało na obecnym etapie badań jako siódme co do wielkości na świecie.

Jego rozpoznaniem zajmuje się Śląsko Krakowska Kompania Górnictwa Metali, która jest stuprocentową spółką córką firmy Strzelecki Metals Ltd, notowanej na giełdzie papierów wartościowych w Sydney. Strzelecki posiada także koncesje na poszukiwanie metali w Australii. Myszkowskie złoże jest jednak głównym projektem Australijczyków. Koncesja na poszukiwanie metali w powiecie myszkowskim obejmuje 233 km kw. Spółka wydała już na badania ponad 15 mln zł.

Podczas debaty w urzędzie miasta, prezes SKKGM Wiesław Vic Bogacz skrytykował lokalne władze, że nie uwzględniły w projekcie Planu Zagospodarowania Przestrzennego przemysłu wydobywczego. To jego zdaniem bardzo negatywny sygnał dla planowanej inwestycji, która powinna praktycznie zlikwidować bezrobocie w regionie i przynieść miastu rocznie kilka mln zł z podatków.

Architekt Krzysztof Cichocki, który przygotowywał projekt PZP twierdzi, że trudno było od razu rezerwować tereny pod kopalnię, bo materiały, jakimi dysponuje urząd miasta, nie wskazują jednoznaczne, że przedsięwzięcie dojdzie do skutku. Uważa, że plan nie koliduje z możliwością budowy kopalni.

- Chcemy, by przemysł wydobywczy został ujęty w planie, bo wymaga tego narodowy interes. Jeżeli dojdzie do budowy kopalni, będziemy zainteresowani także innymi terenami w promieniu kilku kilometrów. Fragmenty kopalni będą w różnych miejscach - mówił prezes Bogacz.

Przedstawiciele inwestora mają złożyć w tej sprawie wniosek. Jeżeli zostanie on uwzględniony, przemysł wydobywczy zostanie zapisany PZP. Pustkowie Mijaczowskie jest jednak własnością starostwa powiatowego. Wczoraj odbyło się spotkanie zarządu powiatu z Wiesławem Bogaczem i jego współpracownikami. Co na nim ustalono, napiszemy w sobotnim wydaniu POLSKI Dziennika Zachodniego. Starosta Marian Wróbel twierdzi, że ukazało się ogłoszenie o sprzedaży terenów na Mijaczowie. Nikt zainteresowany budową kopalni się jednak nie zgłosił. Starostwo wnioskowało o uchwalenie w PZP strefy przemysłowo-handlowej, bo nie było konkretów, co do kopalni.

 

____________________

 

Wyjadacz




Posty: 434
Zarejestrowany: 21/8/07
Status: Offline

  posted on 18/7/09 o 09:30



Jakby " cóś " , to jak znam środowisko w którym żyję - niedługo zacznie się niezła ZADYMA w tej sprawie .

Znafcy , eksperci , rejtanowskie gesty , etc.

" Moja jest tylko racja i to święta racja .
Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza .
Że właśnie moja racja jest racja najmojsza ! "


Pozdrawiam .

 

____________________
Welcome in country of amateur people.Sorry...

 

Wyjadacz




Posty: 579
Zarejestrowany: 12/1/05
Status: Offline

  posted on 18/7/09 o 20:59
Odnośnie tej wody. W momencie rozpoczęcia eksploatacji (metoda głębinowa) złoża Zn-Pb Olkusz-Pomorzany u nas znacznie obniżył się poziom wód podziemnych. Wspomniane złoże jest na wyczerpaniu i ZGH ''Bolesław'' stara się o koncesje na kopanie tego samego surowca w Zawierciu. Jest to raczej pewne, więc obniżenie poziomu wody i tak mamy prędzej czy później zagwarantowane. W tym zakresie zatem koniecznie trzeba będzie inwestować, a lepiej jak zrobi to za ZWiK inwestor, rozkręcając przy okazji cały region...
Żebyśmy się nie zostali bez wody i bez kopalni

[Edytowane 18/7/2009 przez PaulKremer]

 

Wyjadacz




Posty: 353
Zarejestrowany: 14/10/04
Status: Offline

  posted on 24/7/09 o 10:24
Wybudować kopalnię, czy nie?

Starostowie powiatu myszkowskiego nie kryli swych niepokojów związanych z ewentualnym oddziaływaniem kopalni na środowisko.


Kwestia budowy kopalni w Myszkowie wzbudziła wśród mieszkańców spore emocje. Otrzymaliśmy w tej sprawie wiele e-maili.

Generalnie myszkowianie widzą w tej inwestycji szansę na rozwój miasta i znaczne zmniejszenie bezrobocia. Najbardziej negatywny odbiór jest, co naturalne, w sąsiedztwie mającej powstać kopalni. Właściciele ogródków działkowych, mieszkańcy ulicy Szpitalnej i posesji zlokalizowanych na Mijaczowie w okolicy urzędu skarbowego boją się, że nie będą mogli spokojnie odpoczywać, a być może ucierpi i środowisko.

- Kopalnia tutaj? Chyba pan żartuje. Właśnie buduję sobie domek letniskowy - mówi pani Jadwiga, która wypoczywa na terenie ogródków działkowych.

Kilkadziesiąt metrów dalej, mieszkańcy ulicy Szpitalnej, którzy dowiedzieli się o planowanej inwestycji są jej przeciwni.

- To nie do przyjęcia. Myślę, że problem bezrobocia miasto powinno rozwiązać w inny sposób - mówi jedna z kobiet. - Nie pozwolimy na budowę kopalni.

Podobnego zdania było kilka innych kobiet siedzących na pobliskiej posesji.

W ubiegłym tygodniu dyrektor Strzelecki Metals Limited i zarazem prezes Śląsko Krakowskiej Kompanii Górnictwa Metali Wiesław Bogacz spotkał się ze starostą myszkowskim Marianem Wróblem i wicestarostą Janem Kierasem. Naświetlił im część zagadnień związanych z ewentualną budową kopalni i wydobyciem rudy. Na część pytań nie ma jednak na razie odpowiedzi. Więcej powiedzieć będzie można na ten temat po opracowaniu studium, które powstanie za około dwa miesiące.

Badania dotychczas udokumentowanych złóż w powiecie wskazują, że myszkowskie jest wyjątkowo wartościowe. Średnio światowe złoża zawierają 0,03-0,04 proc. molibdenu, podczas gdy pod polami będuskimi zawartość wynosi aż 0,12 proc., co stawia to złoże w ścisłej światowej czołówce. W ciągu kilku ostatnich miesięcy cena molibdenu wzrosła z 7,5 $ do 11,8 $. A zdaniem ekspertów, w ciągu najbliższych 3-4 lat cena się podwoi. W myszkowskiej rudzie występuje też bardzo cenny pierwiastek jakim jest ren. Jego gram kosztuje 350 $, a według szacunków, każda tona tutejszej rudy zawiera jego gram. Do tego jest jeszcze wolfram, dużo srebra, miedź i ind. Najbardziej bogata część złoża szacowana jest na 100 mln ton, a ekonomiczna część na 720 mln ton. Przy wydobyciu na poziomie 3-4 mln ton rocznie, jak to jest planowane, eksploatacja może potrwać 200 lat.

By można wybudować kopalnię, trzeba najpierw jednak uzyskać koncesję na wydobycie. A ta wiąże się ze spełnieniem całego szeregu wymagań i wieloma uzgodnieniami. Tego typu działalność musi zostać uwzględniona w planie zagospodarowania przestrzennego. Plan jest w trakcie opracowywania. Inwestor będzie musiał sporządzić opracowanie dotyczące oddziaływania na środowisko i spełnić bardzo rygorystyczne wymogi związane z jego ochroną. Jak mówi Bogacz, firma będzie musiała na ten cel przeznaczyć miliony dolarów. Pozostaje też kwestia nabycia gruntów pod kopalnię, które są własnością starostwa powiatowego. Starostwo nie może sprzedać ich z wolnej ręki, a jedynie w drodze przetargu. A na grunty są też inni chętni. Przetarg ogłoszony zostanie dopiero po uchwaleniu planu zagospodarowania. Prawdopodobnie pod koniec 2009 r.

Kopalnia miałaby charakter głębinowy, a więc jej oddziaływanie na środowisko byłoby nieporównanie mniejsze, niż przy kopalni odkrywkowej. Bogacz zdementował informację, że trzeba by zbudować staw flotacyjny o powierzchni 25 hektarów do gromadzenia odpadów rudy. Przy planowanym wydobyciu, tak duży staw jest niepotrzebny.

Krzysztof Suliga - POLSKA Dziennik Zachodni


http://myszkow.naszemiasto.pl/wydarzenia/1027858.html

 

____________________

 

Wyjadacz




Posty: 353
Zarejestrowany: 14/10/04
Status: Offline

  posted on 28/7/09 o 12:00
Ogrzewam jeszcze świeży temat o kopalni, nikt nic nie pisze a dla mnie to jest temat numer 1 w Myszkowie, wklejam artykuł ze strony Starostwa Myszkowskiego.

Starosta rozmawiał o kopalni

Koncern wydobywczy z Australii - Strzelecki Metals Limited, ma w planach wybudowanie w Myszkowie kopalni. Miałaby ona powstać już w ciągu najbliższych lat. Firma zainwestuje w to przedsięwzięcie ponad 300 milionów euro. Jeżeli kopalnia powstanie, będzie jedną z największych w historii naszego kraju zagranicznych inwestycji w Polsce. W czwartek z inicjatywy starosty myszkowskiego Mariana Wróbla, odbyło się w Starostwie spotkanie z australijskim inwestorem na temat prowadzonych prac badawczych i powstania kopalni.


Fot. Andrzej Kozłowski

Starosta myszkowski Marian Wróbel, żywotnie jest zainteresowany aktualnym stanem prac i zaawansowaniem inwestycji w naszym powiecie oraz dalszymi planami firmy. Spotkanie w sprawie kopalni odbyło się w Starostwie Powiatowym, w czwartek 16 lipca z inicjatywy starosty. Rozmowy z przedstawicielami koncernu Strzelecki Metals Limited, prowadził starosta myszkowski Marian Wróbel, a w spotkaniu uczestniczyli także: wicestarosta Jan Kieras oraz naczelnicy trzech merytorycznych wydziałów ze starostwa, a ze strony australijskiej: prezes Śląsko-Krakowskiej Kompanii Górnictwa Metali-prezes Strzelecki Metals Limited Wiesław Vic Bogacz wraz ze współpracownikami.

"Jako organ samorządu powiatowego, kierujemy się tym, aby prowadzić działania korzystne dla całej społeczności powiatu. Niewątpliwie kopalnia może mieć pozytywny wpływ na poziom życia społecznego na naszym terenie, stąd też jesteśmy jak najprzychylniej nastawieni do firmy, która zamierza podjąć tak wielką inwestycję. Jesteśmy gotowi do współpracy na terenie naszych gruntów" - mówi starosta Marian Wróbel.
Starosta podkreślał wolę owocnej współpracy z australijskim inwestorem, a ten z kolei że zależy mu na dobrej współpracy ze Starostwem. Słowa i deklaracje obu stron spotkały się z wzajemnym zainteresowaniem. Prezes Bogacz podkreślał, że jego wizyta u starosty jest podyktowana także sytuacją wokół przygotowanego przez Urząd Miasta w Myszkowie Planu Zagospodarowania Przestrzennego, w którym kopalnia nie została ujęta.

"Zaangażowaliśmy się w tym rejonie. Zainwestowaliśmy spore środki finansowe. Rezultaty prac są bardziej niż pozytywne. Jest możliwość zrobienia czegoś sensownego w rejonie Myszkowa, choćby zlikwidowania bezrobocia. W momencie otworzenia kopalni całkowicie zniknie problem bezrobocia w Myszkowie." - mówił Bogacz. "Problem bezrobocia w naszym powiecie to spory problem społeczny. Tym bardziej jesteśmy zainteresowani tym, co do zaoferowania ma w tym zakresie australijski inwestor. Jesteśmy zdecydowanie zainteresowani jaki jest stan prac i dalsze działania." - powiedział starosta Wróbel. "Można powiedzieć, że ten etap, który mamy za sobą, umożliwia wysnucie wniosków z całą pewnością można by myśleć o budowie kopalni." - odpowiedział na zainteresowanie starosty Vic Bogacz. W sumie zatrudnienie mogłoby znaleźć ok. 2,5 tys. osób przy samej kopalni, nie licząc przemysłu okołokopalnianego, ponadto możliwe będzie otwarcie szkoły o kierunku górniczym. Zatrudnieni będą musieli być także specjaliści z dziedziny górnictwa. Prace mogą znaleźć górnicy z terenu powiatu myszkowskiego, pracujący obecnie w odległej o wiele kilometrów kopalniach na Śląsku. Nie bez znaczenia może być także zastrzyk finansowy dla lokalnego sportu i kultury. "Korzyści ponadto, z kopalni będzie znacznie więcej, np. korzyści finansowe wynikające z opłat eksploatacyjnych. To są miliony złotych dla mieszkańców" - mówi Bogacz.

Jedyne takie złoże w Europie i jedno z największych na świecie

Spółka z "Kraju kangurów" jest właścicielem paru kopalń cennych metali. W powiecie myszkowskim Australijczycy wyłożyli na badanie złóż już blisko 15 mln zł, za które m.in. wykonali odwierty. Główny obiekt zainteresowania szefów australijskiego koncernu stanowią bardzo cenne myszkowskie złoża rud wolframu i molibdenu. Największe są pokłady molibdenu, których wielkość oceniana jest na 1,3 mld ton rudy. Są to, jak ocenił podczas spotkania ze starostą Wiesław Bogacz, prezes Strzelecki Metals Limited, pod względem zasobności siódme na świecie i jedyne złoże w Europie. Ich wielkość oraz jakość zdecydowanie pozytywnie zaskoczyły badaczy, gdyż spodziewano się złóż o trochę mniejszej skali i jakości. Wartość myszkowskiego złoża badała niezależna australijska firma badawcza. Europa jest także największym odbiorcą molibdenu, który obecnie importuje z Kazachstanu i Chin. Złoże myszkowskie zostało również zarejestrowane na światowej liście złóż. Poza dwoma metalami, które leżą w bezpośrednim zainteresowaniu zagranicznego inwestora pod Myszkowem występują także: miedź, ren, ind i duże złoża srebra. Choć dokładnie jeszcze nie znana jest zawartość pozostałych pierwiastków, to dla przykładu 1 gram renu (wykorzystywany w przemyśle lotniczym i elektronice) wart jest na światowych giełdach 350 dolarów, a złoża są większe z pewnością niż 1 gram na tonę. Dokładną ekspertyzę pod cele giełdy w Sydney przygotowuje Coffey Mining, firma consultingowa z Australii, która oceni wartość złoża, przychód możliwy do uzyskania z jego eksploatacji oraz wszelkie inne aspekty związane z przepływem pieniądza wokół przemysłu wydobywczego w Myszkowie. Raport ten powinien być znany za około miesiąc. Kopalnia ma być podziemna, a nie odkrywkowa jak uprzednio była mowa. Złoże ma charakter masywny, a to oznacza, że pokład który znajduje się wszędzie, jest wielką zmineralizowaną bryłą podziemną.

Wpływ na środowisko kwastią nadrzędną

Najważniejszy w budowie kopalni będzie niewątpliwie czynnik ochrony środowiska, dlatego na spotkaniu w starostwie poświęcono temu tematowi sporo uwagi.
"Za bardzo ważne uważamy kwestie związane z bezpieczeństwem środowiska. Zamierzamy bacznie kontrolować sprawy dotyczące uwarunkowań środowiskowych, mimo że według właścicieli firmy technologie wydobycia złóż są obecnie na bardzo wysokim poziomie i nie stanowią zagrożenia degradacji środowiska. Oczywiście, przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji z naszej strony, za niezbędne uważam przeprowadzenie konsultacji społecznych z mieszkańcami Myszkowa i okolic, którym należy przedstawić i wyjaśnić wszelkie aspekty działalności kopalni"- mówił starosta myszkowski Marian Wróbel.
Jak zapewniał prezes Bogacz, jego firma przywiązuje ogromną wagę do kwestii ochrony środowiska, zważając na bliskość Jury Krakowsko - Częstochowskiej oraz pokładów wód podziemnych. "Wszędzie tam gdzie funkcjonują kopalnie, kwestia ochrony środowiska jest priorytetowa i to jest naszym głównym celem. Jedną z metod jest np. budowa małych zbiorników osadowych." - mówił Bogacz.
Starostę Mariana Wróbla bardzo interesowało zagadnienie oddziaływania kopalni na środowisko naturalne.
"Na spotkaniu przed dwoma laty, jako samorząd wyrażaliśmy zaniepokojenie w związku z działalnością kopalni, kierując się opracowaniem firmy z Sosnowca na użytek Ministerstwa Środowiska. Trzeba jednak zaznaczyć, że ten materiał powstał na bazie ustaleń poczynionych w latach 80-tych. Od tamtej pory specyfika badań, jak i technologie stosowane przy tego rodzaju kopalniach, zostały znacznie rozszerzone i unowocześnione" - powiedział starosta Marian Wróbel.
Sosnowieckie Przedsiębiorstwo Robót Geologiczno-Wiertniczych przygotowało przed dwoma laty raport dla Ministerstwa Środowiska, z którego wynika, że istnieją zagrożenia dla środowiska. Wiesław Bogacz poddał druzgocącej krytyce ten raport, oceniając go jako "nieprzystający do rzeczywistości", mylący i wykonany archaicznymi metodami. Firma z Australii twierdzi, że wydaje jednak miliony złotych i ogromny nakład pracy na przeprowadzanie koniecznych badań środowiskowych. Najwięcej emocji budzi tzw. staw flotacyjny, czyli zbiornik służący do flotacyjnego uzyskiwania rudy. Duży zbiornik flotacyjny znajduje się np. w kopalni miedzi w Lubinie, gdzie roczny urobek to blisko 30 mln ton rudy rocznie. W Myszkowie plany obejmują wydobycie ok. 2-4 mln ton na początek. W związku z tym zbiornik ten byłby zdecydowanie mniejszy i jeden ze zbiorników byłby pod powierzchnią ziemi. Jak informował prezes Bogacz, uzyskany materiał po obróbce rudy molibdenu i wolframu w pełni nadaje się do wykorzystania w drogownictwie, co zniwelowałoby również konieczność składowania tych pozostałości. Koncepcja zakłada, że wyznaczony zostanie mały obszar pod zbiornik, w którym będzie odbywała się ciągła wymiana urobku. Zdaniem Bogacza, nie można w żaden sposób porównywać myszkowskiej kopalni do Lubina.
Ponadto zdaniem inwestora przy budowie kopalni brane pod uwagę na każdym etapie są kwestie ekologiczne. Ochrona środowiska będzie priorytetem przy tej inwestycji, a samorząd lokalny będzie miał możliwość uczestniczenia i współdecydowania na każdym etapie. Budżet na badania ochrony środowiska i badanie wpływu powstania kopalni na środowisko, będzie bardzo wysoki. Odnosząc się do kwestii wód jurajskich, prezes Bogacz zapewnił, że masyw skalny, w którym występują rudy jest pozbawiony wód jurajskich, a istnieją takie metody które pozwalają niwelować zagrożenia.
"Wkrótce zjadą eksperci z całego świata, którzy będą przeprowadzali analizy i ekspertyzy, głównie pod kątem ochrony środowiska." - zapowiada Wiesław Bogacz.
W lokalnym Planie Zagospodarowania Przestrzennego zakłada się przemysł i usługi. Teraz inwestor będzie składał w Urzędzie Miasta pismo odnośnie uwzględnienia w planie zagospodarowania przestrzennego przemysłu wydobywczego. Ma na to czas do 29 lipca br. Starosta wyraził chęć i wolę daleko idącej współpracy w tym zakresie i zapowiedział, że na etapie przygotowywania planu Starostwo odniesie się w sposób pozytywny co do ujęcia kopalni w planach zagospodarowania przestrzennego.
Inwestor poinformował, że część obiektów będzie zlokalizowana pod ziemią, część będzie w obrębie kopalni, a część może znajdować się zupełnie poza kopalnią, np. w obiektach pofabrycznych na terenie Myszkowa. Bogacz zagwarantował również, że po przyjęciu PZP podjęte zostaną dalsze rozmowy na temat obszaru ziemi, który zostałby wykupiony pod kopalnię. Przyszły właściciel kopalni stanąłby wówczas do przetargu na sprzedaż ziemi. Szczegóły i zakres zainteresowania będą znane po dokładnym poznaniu raportu ekonomicznego kopalni.
Na chwilę obecną wiadomo, że zdiagnozowano 100 mln ton rudy w najbogatszej części złoża, co wystarczyłoby na 30-letnie wydobycie. W tym roku wywiercone zostaną jeszcze dwa otwory dodatkowo, już ze specjalnymi badaniami pod cele górnicze i testy laboratoryjne.
Teoretycznie, zdaniem przedstawicieli ŚKKGM, można zakładać powstanie kopalni za kilka lat. "Jest to ogromna inwestycja, która z pewnością całkowicie odmieni losy tego regionu." - podkreśla Vic Bogacz.

http://www.powiatmyszkowski.pl/



Może podyskutujmy na ten temat ?

 

____________________

 

Wyjadacz




Posty: 434
Zarejestrowany: 21/8/07
Status: Offline

  posted on 28/7/09 o 15:22
Kosmita napisał :
quote:
1)...Odgrzewam jeszcze świeży temat o kopalni, nikt nic nie pisze a dla mnie to jest temat numer 1 w Myszkowie, wklejam artykuł ze strony Starostwa Myszkowskiego...

2) ...Może podyskutujmy na ten temat ?...


1) Zgadzam się - to powinien być dla wszystkich ( ! ) temat numer 1 w Myszkowie .

2) To może spotkajmy się w " Pałacu Fabrykanta w Myszkowie na Kościuszki 8 . tel: 784 054 841 "

Szacunek for You - to było dobre...

Seryjnie .

Moim zdaniem , Miasto powinno zacząć w takiej sytuacji ( absolutnie bez względu na koszty + próbować do bólu " ciągnąć " za kieszeń inwestora ) , od zlecenia przygotowania dwóch niezależnych ekspertyz , dotyczących wpływu kopalni na środowisko naturalne Myszkowa i okolic.

Ekspertyzy , powinny przygotować dwie niezależne instytucje z najwyższej półki.
Powinny to być organizacje , które mają nad sobą jakiś stały nadzór, są postrzegane jako placówki o wysokim zaufaniu i takie , do których jest niemożliwy lub realniej , bardzo utrudniony dostęp osób " trzecich " , np. w celu jakiegokolwiek nacisku na przygotowaną opinię .

Idealnie by było , gdyby to były instytucje o przeciwstawnym " podejściu " np.: budowlańcy i działacze na rzecz ochrony środowiska .
To tylko " suchy " przykład , ale myślę , że wiecie o co mi chodzi .

Jeżeli ich opinie byłyby zbieżne , np. na „ tak” , to sprawa wyglądałaby dużo prościej .
Jeżeli jednak , byłyby między nimi znaczące różnice , to pewnie przydałaby się jakaś debata .

Uważam , że kwestia zdobycia przeświadczenia mieszkańców , co do braku niekorzystnego wpływu kopalni na ich zdrowie – będzie największym problemem dla inwestora .
Tylko i wyłącznie nasza pozytywna opinia w tej kwestii - powinna dać " zielone światło " dla tej inwestycji .
Taka kropka nad " i " , dla pozwolenia na rozpoczęcie prac .
On sam ( inwestor ) , w żaden sposób nie jest w stanie wiarygodnie zabierać głos i przekonywać w tej sprawie – to oczywiste.
Ja np. , na pewno będę " głuchy ” na jego zapewnienia i argumenty w swojej sprawie .

Kwestie prawne i geodezyjne związane z przestrzennym zagospodarowaniem terenu , przy " domyślnie ” dobrej woli naszych rządzących – nie powinny sprawić żadnego problemu .

Sytuacja z wykupem itp. terenów " pod kopalnie ” , wydaje się wyłącznie zależeć od kwestii finansowej .
Nawet , jeżeli pojawią się nieracjonalne finansowo żądania , poszczególnych eksmitowanych " szczęśliwców " - to pewnie inwestor to przełknie .

Natomiast , żadne pieniądze nas nie przekonają i będzie tłum sceptyków , dopóki nie nabierzemy przekonania , że kopalnia jest dla nas " naturalnie " bezpieczna .
Przekonać nas trzeba bardzo profesjonalnie , dlatego jeżeli ta inwestycja , ma być jedną z największych w kraju – warto zmusić samą górę (Rząd) do pomocy w tym przedsięwzięciu.

Uważam tą kwestię za pierwszy i najważniejszy krok , bo bez tego - " reszta " jest skazana na niepowodzenie i szkoda sobie teraz " strzępić " klawiatury .


Amen i Życzę Powodzenia .

PS

Proponuję " zarządcom " portalu , obsługującego Starostwo Myszkowskie , mniej " wrzutek " w stylu :

...Starosta myszkowski Marian Wróbel, żywotnie jest zainteresowany...

...z inicjatywy starosty myszkowskiego Mariana Wróbla... ( x2 )

...Starosta wyraził chęć i wolę daleko idącej współpracy...

Ja naprawdę jestem " odporny " i wyrozumiały , ale...
Powściągnijcie trochę lejce .

Oczywiście nie ma tragedii , ale - nie idźcie tą drogą , nie idźcie...

 

____________________
Welcome in country of amateur people.Sorry...

 

Wyjadacz




Posty: 579
Zarejestrowany: 12/1/05
Status: Offline

  posted on 28/7/09 o 22:03
Pasowałoby teraz możliwie najszybciej zacząć jakieś konsultacje z ludnością, połączone z wiarygodną kampanią informacyjną. Przychylam się do opinii, że najtrudniejsze może być pokonanie oporu niektórych ludzi. On przeważnie będzie się brał z chęci zysku. Bo 3/4 pseudoekologów schodzi z drzew jak się im za to porządnie zapłaci... Trudno będzie oddzielić od siebie fachową eko(logikę) od typowego robienia zadymy...
W artykule DZ już pojawia się Pani Jadwiga, która kopalni wybudować nie pozwoli, z uwagi na budowę domku letniskowego. Będzie on chyba bardzo duży, skoro na jego rzecz mamy zrezygnować z górnictwa
2500 miejsc pracy, zawrót głowy na nasze realia. A to tylko początek. Sądzę, że szybko stanie na nogi nasz poczciwy Mystal, którego domeną było także robienie odlewów dla górnictwa. Wiele dobrego...
Osobiście jestem wdzięczny Staroście i współpracownikom za bardzo fachowe podejście do sprawy !

 

Wyjadacz




Posty: 434
Zarejestrowany: 21/8/07
Status: Offline

  posted on 29/7/09 o 07:58
PaulKremer napisał :
quote:
...najtrudniejsze może być pokonanie oporu niektórych ludzi. On przeważnie będzie się brał z chęci zysku. Bo 3/4 pseudoekologów schodzi z drzew jak się im za to porządnie zapłaci... Trudno będzie oddzielić od siebie fachową eko(logikę) od typowego robienia zadymy...
W artykule DZ już pojawia się Pani Jadwiga, która kopalni wybudować nie pozwoli, z uwagi na budowę domku letniskowego. Będzie on chyba bardzo duży, skoro na jego rzecz mamy zrezygnować z górnictwa ...

Koniunkturalizm - kierowanie się własnym interesem , egoizm .

Jakby to nie zabrzmiało - to normalne w takiej sytuacji .
W przypadku wykupu gruntów , przez wielkie i bogate korporacje , to wręcz " podręcznikowy " przykład .
Tak jest na całym świecie , wiesz - nawet te " wyobrażalne " dla nas , filmowe przykłady z ropą naftową czy złotem w tle .
Niby dlaczego , akurat w Myszkowie ludzie mieliby być inni ?
Nie będą i " szczęśliwcy " , jak ich właśnie celowo dlatego nazwałem - muszą dostać " swoje " i tyle .
Nie ma się co tu odwoływać do jakichś " wyższych " wartośći i ogólnego dobra społecznego .
Tu chodzi o jedną z najgorszych rzeczy na świecie - pieniądze .
Czyli szaleństwo w oczach i umyśle .

Możemy się tym " podniecać " , krytykować i moralizować do woli , a " zainteresowane " osoby i tak nie odpuszczą - to ich niezbywalne prawo .
Moja wiara w to , że krytycy tych osób , co to będą chciały jak najwięcej " wyrwać " , na ich miejscu zachowałyby się inaczej - jest zerowa...
Dla mnie to oczywiste jak równanie matematyczne , które może mieć tylko jeden wynik .

Tak jak pisałem wcześniej - inwestor musi to przełknąć i tyle .

Chyba , że jest jakiś odgórny przepis , nakazujący w imię : " wyższych " wartości i ogólnego dobra społecznego - jakby przymusową " wyprowadzkę " z jakimś racjonalnym odszkodowaniem .

PaulKremer napisał :
quote:
...Pasowałoby teraz możliwie najszybciej zacząć jakieś konsultacje z ludnością, połączone z wiarygodną kampanią informacyjną...

Wiarygodną - czyli ?



Pozdrawiam .

 

____________________
Welcome in country of amateur people.Sorry...

 

Wyjadacz




Posty: 353
Zarejestrowany: 14/10/04
Status: Offline

  posted on 29/7/09 o 20:59
Niezależna opinia admina myszkow.org, który jest na NIE dla kopalnii, w poniższym filmie jego argumenty.



Film jest z pobierany serwera youtube.com, tak żeby było wszystko wiadome

 

____________________

 

Wyjadacz




Posty: 579
Zarejestrowany: 12/1/05
Status: Offline

  posted on 29/7/09 o 23:02
Kampania wiarygodna to taka, którą poprowadzą fachowcy. Kolejno w dziedzinie górnictwa podziemnego, jego wpływu na środowisko, samej ochrony środowiska, biologów bądź ludzi o profesjach, które dają im pewien wgląd w sprawę. Najlepiej, żeby część z tych ludzi była związana z inwestorem, część nie, tak, żeby sumarycznie dało to miarodajne wyniki.
Wypowiedź Pana Młynarskiego jest bardzo tendencyjna, coś gdzieś poczytał na temat flotacji, ale nie bardzo wie o co chodzi. Górników jest u nas całkiem sporo, pracują na śląsku i też w kopalni Bolesław, na temat której wszyscy milczą. Czyż ona nie niszczy środowiska na Jurze (leży w Olkuszu) ? Jak obecność kopalni ma zatruć wodę w studniach na podwórku ? To są wody podskórne, coś zupełnie innego. Ogólnie jest to zlepek własnych teorii mający wywołać zainteresowanie ludzi osobą administratora kalejdoskopu myszkowskiego. A ja tu żadnego komitetu nie chce !

 

Wyjadacz




Posty: 434
Zarejestrowany: 21/8/07
Status: Offline

  posted on 29/7/09 o 23:35
KeyserSöze 18/7/2009 napisał :
quote:
...Jakby " cóś " , to jak znam środowisko w którym żyję - niedługo zacznie się niezła ZADYMA w tej sprawie .
Znafcy , eksperci , rejtanowskie gesty , etc...

Kto zgadnie , o kim najpierwej pomyślałem - obsadziłem w głównej roli ?



Są " tacy " ktorzy znają się na wszystkim - ja NIE .

Dlatego , gdybym przeczytał gdzieś tą opinię , z usuniętymi " wrzutkami " dotyczącymi Starosty , a odnoszącymi się do samego meritum , to przyznam , że nie znając jeszcze innych - mógłbym ją uznać za bardzo interesującą .

Jednak ja ją usłyszałem , z ust człowieczka , który z bycia w " opozycji " , tak na każdą okazję - uczynił sobie sposób na życie .

To opinia człowieczka , który nie przeżyłby , jakiegoś ew. dużego , namacalnego , niepodważalnego i zapisanego na naszych kartach historii - sukcesu obecnego Starosty .

On nie ma " kopalnianych " gruntów ( strzał ) , ale też ma swój " interes " w tej sprawie .
Nie " społeczny " - dla jasności...

Mimo wszystko , odnosząc się do tego meritum , to jako laik , nie mogę odrzucić możliwości - słuszności tych argumentów .
Dlatego ,nie pozwolę sobie w tym przypadku , na słowo krytyki samych argumentów .

Stanowisko swoje motywuję tym , że muszę stwierdzić , iż autor stara się w tej sprawie , co jest zaskakująco uderzające - być naprawdę wyjątkowo obiektywny .
Tak : są " pewne " plusy - to NAPRAWDĘ padło z " jego " ust .

Dodatkowo , uważny ( bardzo uważny ) " widz " , na stronie domowej autora , przy temacie : A my kopalni tu nie chcemy !!! - zauważy dopisek : " Rąsia rąsie myje "...

Czyli " tradycyjnie " , autor wie dużo więcej , niż to - co jest podawane oficjalnie zwykłej gawiedzi .

Ten w/w fakt i wyjątkowo przygnębiony , jak na prekursora " wyjątkowej satyry " ton - każe mi tym razem , z pokorą odnieść się do " jego " stanowiska .

Proszę Państwa - to nie są żarty


Pozdrawiam .

 

____________________
Welcome in country of amateur people.Sorry...

 

Wyjadacz




Posty: 434
Zarejestrowany: 21/8/07
Status: Offline

  posted on 30/7/09 o 08:55
Paul - zapytałem Cię o to , co rozumiesz przez " wiarygodna " , bo moim zdaniem - wiarygodna kampania informacyjna , musi się ściśle wiązać z " wiarygodnymi " ekspertyzami .
To one chyba , powinny być w tej kampanii najważniejsze .

PaulKremer napisał :
quote:
...Pasowałoby teraz możliwie najszybciej zacząć jakieś konsultacje z ludnością, połączone z wiarygodną kampanią informacyjną...

Jeżeli chodzi o mnie , to niech nawet nie próbują " wyskakiwać " z czymkolwiek , bez porządnych i niezależnych ekspertyz , które są pewnie niestety czasochłonne .

Przyłożyłem się , opisałem bardzo dokładnie swoje stanowisko w tej sprawie - licząc na czyjeś odniesienie się do niego .
Szczególnie Twoje - bo widać , że masz dużo większe od przeciętnego ," techniczne " pojęcie w tej sprawie .

KeyserSöze napisał :
quote:
...Ekspertyzy , powinny przygotować dwie niezależne instytucje z najwyższej półki.
Powinny to być organizacje , które mają nad sobą jakiś stały nadzór, są postrzegane jako placówki o wysokim zaufaniu i takie , do których jest niemożliwy lub realniej , bardzo utrudniony dostęp osób " trzecich " , np. w celu jakiegokolwiek nacisku na przygotowaną opinię .
Idealnie by było , gdyby to były instytucje o przeciwstawnym " podejściu " np.: budowlańcy i działacze na rzecz ochrony środowiska .
To tylko " suchy " przykład , ale myślę , że wiecie o co mi chodzi ...

Łącznie z tym w/w cytatem , napisałem w tamtym poście rzeczy , które mam wrażenie , że w jakiś sposób , są zbieżne z Twoim stanowiskiem , ale Ty swojego posta napisałeś tak , jakbyś nie widział całego mojego - pomimo , że przecież oczywiście wiem , iż to Twoja odpowiedź na moje pytanie .

Chodzi mi o to , że Ty np. napisałeś coś , z czym się nie zgadzam i będziesz o tym wiedział .
Jeżeli bym się zgadzał , też byś wiedział , bo zasugerowałbym Ci to , a nie napisałbym " coś " - nad czym musiałbyś się zastanawiać , czy jest to zbieżne z Twoim stanowiskiem , ale tylko trochę inaczej napisane .

PaulKremer napisał :
quote:
...Najlepiej, żeby część z tych ludzi była związana z inwestorem, część nie, tak, żeby sumarycznie dało to miarodajne wyniki...

Tu mi się właśnie wydaje , że chodzi nam o podobny " klucz " ( przeciwstawne strony ) , ale ja nie zgodzę się , żeby inwestor był stroną w swojej sprawie .

KeyserSöze napisał :
quote:
On sam ( inwestor ) , w żaden sposób nie jest w stanie wiarygodnie zabierać głos i przekonywać w tej sprawie – to oczywiste.
Ja np. , na pewno będę " głuchy ” na jego zapewnienia i argumenty w swojej sprawie ...

To przykre , jak poświęca się swój czas , dobiera słowa i przykłady , żeby jak najprecyzyjniej wyrazić swoją opinię , a ma się wrażenie , że tak ważny temat , jest czytany " po łebkach " i trzeba pomimo obszerności wcześniej napisanego tekstu , dopisywać kolejne wyjaśnienia czy pytania dla zrozumienia innych forumowiczów .

Być może , masz jednak rację , że : "...Najlepiej, żeby część z tych ludzi była związana z inwestorem..." , ale to nie przejrzyściej , odnieść się do mojej sugestii i dopisać dlaczego Ty masz inne zdanie ?

Ja uważam tak ( może się mylę ) - inwestor i tak z " urzędu " , ma chyba obowiązek przygotować opinię / ekspertyzę , związaną z szeroko pojętą " ochroną środowiska ".
Podejrzewam , że również na własną rękę , będzie się starał prowadzić kampanię , przekonywującą o braku zagrożenia ekologicznego ze strony kopalni .
Więc ta kwestia , niech sobie płynie swoim życiem jako " bonus " .

Reszta , czyli wszystko , co napisałem wcześniej w tym całym temacie - zostaje bez zmian .
WYŁĄCZNIE MOIM ZDANIEM .

..............


PaulKremer napisał :
quote:
...A ja tu żadnego komitetu nie chce !...

Ale będziesz miał
Więcej - jest bardzo duże prawdopodobieństwo , że Staszek zbije na tym bardzo " nośnym " temacie - całkiem spory kapitał polityczny .
Wykorzysta dla swoich " gierek " , bez litości i skrupułów - odwieczny ludzki strach o zdrowie i życie w takich sytuacjach .
Zrobi wszystko , żeby coś " ugrać " w tym temacie , wiedząc że , taka " okazja " nie powtórzy się mu już nigdy .
Tak się składa , że akurat czas , który pozostał do wyborów samorządowych i początek , tak już " na poważnie " tematu kopalni - zgrał się jak na " życzenie " .

Jeżeli miałbym teraz postawić , ( przy założeniu , że z jakichś obiektywnych i niezależnych powodów , sprawa kopalni nagle nie " zdechnie ) , że w przyszłości w poczet naszych Radnych dostanie się " wybitnie satyryczny " matematyk - to ..rwa niestety postawiłbym .




........................


Kosmita - zachęcałeś nas do podjęcia dyskusji...









Pozdrawiam .

 

____________________
Welcome in country of amateur people.Sorry...

 

Młody Wyjadacz




Posty: 81
Zarejestrowany: 13/11/07
Status: Offline

  posted on 30/7/09 o 09:12
Argumenty dotyczące ewentualnego braków fachowców na stanowiska w nowopowstającej (?) kopalni uważam za niepoważne. Nie ma sensu tego uzasadniać bo sprawa jest jasna. Z uwagą natomiast przyjąłem może nie udowodnione, ale chyba realne zagrożenia dla naszego środowiska.

Mam w pamięci piękne źródełko w Zaborzu, które wyschło na skutek działań nieodległej kopalni. Nie chciałbym, aby ten sam los spotkał cieki wodne na Jurze. Jako wędkarz, boję się o stawy, rzeki, rzeczki i strumyki. Jako mieszkaniec drżę o jakość wody, którą przyjdzie nam spożywać. Czy SM ma rację nie wiem. Wiem, że głosów wyrażających takie obawy nie można pozostawić bez odpowiedzi poprzedzonej gruntowną analizą zagadnienia.

 

Wyjadacz




Posty: 434
Zarejestrowany: 21/8/07
Status: Offline

  posted on 30/7/09 o 09:25
KeyserSöze napisał :
quote:
...Wykorzysta dla swoich " gierek ...Zrobi wszystko , żeby coś " ugrać " w tym temacie , wiedząc że , taka " okazja " nie powtórzy się mu już nigdy...

Zapomniałeś już : tym razem jako Moher - że My wiemy ?

No , nie rób jaj...


Bez odbioru

PS

 

____________________
Welcome in country of amateur people.Sorry...

 

Młody Wyjadacz




Posty: 81
Zarejestrowany: 13/11/07
Status: Offline

  posted on 30/7/09 o 09:30
quote:

Zapomniałeś już : tym razem jako Moher - że My wiemy ?




Nie wie, jak inni, ale Ty gówno wiesz

 

Wyjadacz




Posty: 353
Zarejestrowany: 14/10/04
Status: Offline

  posted on 30/7/09 o 14:11
quote:




Moje zdanie jest oczywiste, popieram budowę kopalni wszystkimi 5 kończynami jakie wyrosły mi z tułowia (plus łeb). Sam fakt, że śledzę temat od samego początku i wklejam jak leci, każdą wzmiankę na ten temat, powinien świadczyć o moim zainteresowaniu.
Uważam, że jeśli dojdzie do skutku ta cała inwestycja, to Myszków stanie się miastem, które będzie miało coś do powiedzenia w województwie, któremu Zawiercie czy nawet Częstochowa nie podskoczy, że tak to ujmę. Sądzę, że jakość dróg myszkowskich ulegnie znacznej poprawie, których stan obecny oceniam na lekko hujowy.

Nawet jeśli u nas brak fachowców, co uważam za wyssaną z palca nieprzemyślaną bzdurę, to do tego czasu można przeszkolić kadrę, przekwalifikować etc, a jeśli już nawet do tego nie dojdzie, to napływ "górników" z zewnątrz, poprawi handel, kulturę i rozrywkę, płynność w służbie zdrowia i to wszystko dla "górnika" oraz jego rodziny, która z nim się przemieści. Gdzieś tę kasę, którą zarobi w kopalni musi wydać. Jeśli pracy nie starczy dla nas wszystkich, to jest większe prawdopodobieństwo, że będzie dla naszych potomków. Turystyka na Jurze tak, ale przemysł ciężki również - tak, nie każdy może być górnikiem, nie każdy przewodnikiem, agrowczasy w Myszkowie są dla mnie ciężkie do wyobrażenia.

A na koniec dodam, że dojdzie jeszcze jedno święto w Myszkowie - Dzień Górnika tzw. Barbórka

 

____________________

 

Wyjadacz




Posty: 434
Zarejestrowany: 21/8/07
Status: Offline

  posted on 30/7/09 o 15:02
Kosmita napisał :
quote:
...Może podyskutujmy na ten temat ?...

Cóż...Wybacz , bo tak to zrozumiałem , że myślałem , iż chodzi Ci o coś więcej niż - " robimy sondę , kto jest za , a kto przeciw "...

Bo przecież to , że chciałbyś się kiedyś " ożreć " na myszkowskiej Barbórce - wiem od pierwszych " taktów " tematu , który sam założyłeś




Pozdrawiam .

 

____________________
Welcome in country of amateur people.Sorry...

 

Wyjadacz




Posty: 579
Zarejestrowany: 12/1/05
Status: Offline

  posted on 30/7/09 o 15:03
Zgadzam się z Tobą Keyser. Generalnie mamy zbieżne podejście do całości, Ty może nieco bardziej sceptyczne (ale to jest jak najbardziej uzasadnione) Wiadomo, do czego przekonywać będzie inwestor, no naturalne, jego zysk, ogromny zysk. Z tej strony rozsądne jest Twoje stanowisko, ażeby inwestor w ogóle nie zabierał tu głosu. Wymuszenie ekspertyz, nawet czaso i kapitałochłonnych jest mimo wszystko porządane, nawet jeśli nieznacznie opóźni budowę (nieznacznie to dla mnie np. rok-dwa lata) Na zakończenie tej części -twórcza dyskusja wyjdzie wszystkim na dobre, tego jestem przekonany.
Bardzo podoba mi się argumentacja kosmity w kwestii zaplecza ludzkiego. Jeżeli go w wymaganym kształcie, bądź ilości nie mamy, to go zrobimy. Albo ściągniemy tutaj. Przestanie dotyczyć Myszkowa drenaż mózgów, a to chyba ważne.
Smutne jest natomiast to, że Pan Młynarski w swojej batalii o głosy odwoływać się będzie do haseł zdrowia i życia nas wszystkich. Zgadzam się Keyser, że choćby skały srały, to taki komitet tutaj będzie, pewnie nie jeden.
I znów przychylę się do wypowiedzi kosmity - ja popieram turystykę w naszym regionie, tylko, że ona jak leżała, tak leży. Kocham Jurę, i spędzam tam sporo czasu, ale w praktyce Myszków nie jest dobrą bazą wypadową. Nie znajdzie się też ktoś, kto w dziale turystyki jedną inwestycją odmieni region tak, jak zrobi to kopalnia. O tym się tylko dużo mówi, ale efekty są mizerne. A jak już nieraz pisałem - Myszków był, jest i być powinien miastem przemysłowym ! Jak Częstochowa, Zawiercie i Olkusz. Tam to nie koliduje z turystyką, i u nas też nie będzie. Kopalnia w południowo-zachodnim Myszkowie, Jura ponad 10 km dalej w kierunku przeciwnym, uważam że sobie nie przeszkadzają.

 

Wyjadacz




Posty: 434
Zarejestrowany: 21/8/07
Status: Offline

  posted on 3/8/09 o 18:44
PaulKremer napisał :
quote:
...Zgadzam się z Tobą Keyser. Generalnie mamy zbieżne podejście do całości, Ty może nieco bardziej sceptyczne...

Żeby to ( na kiedyś ) było jasne :

Jestem całym sobą za tą inwestycją i bardzo chcę , żeby udało sią uczciwie i rzetelnie spełnić wszystkie wymagania - dla dobra mieszkańców .

Mój sceptycyzm , odnosi się wyłącznie , do przewidywanych przeze mnie , prowokowanych " na oślep " utrudnień , związanych z dialogiem z mieszkańcami naszego miasta .


Pozdrawiam .

 

____________________
Welcome in country of amateur people.Sorry...

 

Wyjadacz




Posty: 514
Zarejestrowany: 2/3/04
Status: Offline

  posted on 4/8/09 o 11:40
Żeby nie było niedomówień ... z całym szacunkiem ale czy naprawdę wierzycie w to że macie coś do powiedzenia? albo Pani Jadwiga ? przy inwestycji tego typu nasz głos będzie brany pod uwagę ahhhaaa taakk yyyhyyy. Przegonimy ich grabiami! heh.
Przeraża mnie Podejście Moher Power( plusem jest że ich promieniowanie w domkach letniskowych zapewnia oświetlenie dla całej dzielnicy!) A tak serio nie ma co się obawiać, na pewno nie Pani Jadwigi i Jej podobnych. Myślę, że Rząd polski także nie pozostawi tego w rękach myszkowskich samorządowców, na pewno nie do końca.
Jak chcecie to Wam to zobrazuje: Przypomnijcie sobie ( z filmu czy tam nie wiem) motyw dolewania pomyj do koryta....
Także jestem w 100% za kopalnią.
Rozmowy dojdą do skutku jak tylko negocjatorzy z SMS dowiedzą się że ustalenia u Nas odbywają się pod stołem.

 

____________________
---------------------------------------------------------------------
> <)))'> PZDR <'(((><

 

Wyjadacz




Posty: 353
Zarejestrowany: 14/10/04
Status: Offline

  posted on 14/8/09 o 12:56
Na Kalejdalejolejskopie admin zamieścił filmik z aktualności TVP3 w sprawie kopalni, ale że dodał od siebie jakieś tam fikuśne wstawki wrzucam wersję własną na ten temat. Z własnymi wstawkami.

Zwróćmy uwagę na poprodukcyjny wiek przeciwników budowy kopalni. Bez urazy ale jakbym był emeryturze lub rencie i miał spokojną działeczkę, też bym mnie wkurwiło jak nie opodal ma się wybudować kombinat, który przy okazji da komuś pracę, zapewni przyszłość, co już nie jest tak ważne jak mój spokój i rosnącej pietruszeczki.

Zapewne przyszli bezrobotni z Nowego Mystalu mogą tylko pozazdrości takich problemów oraz spokoju na działce.



Nie wydaję mi się aby którakolwiek z "występujących" osób w reportażu, która poza działką rekreacyjną 5 m x 5 m była zameldowana na ulicy Szpitalnej, nawet tymczasowo.

 

____________________

 

Wyjadacz




Posty: 532
Zarejestrowany: 26/2/05
Status: Offline

  posted on 14/8/09 o 14:57
Czy te materiały (plan budowy) są udostępnione gdzieś w Internecie?

 

____________________


 

Wyjadacz




Posty: 767
Zarejestrowany: 17/1/05
Status: Offline

  posted on 14/8/09 o 15:46
Oficjalnego projektu to chyba jeszcze nie ma bo nawet nie sa uregolowane sprawy zagospodarowania przestrzennego na tych terenach. Jedynie na stronie firmy co znalazlem: http://www.strzeleckimetals.com.au/uploads/PDF/31hgmvn17q77 fj.pdf

[Edytowane 14/8/2009 przez Kill]

 

____________________
::musiconline::


 

Nowy




Posty: 12
Zarejestrowany: 29/8/09
Status: Offline

  posted on 18/9/09 o 08:19
Czy są już jakieś nowe niusy, pogłoski lub inne wiadomości o nowej kopalni??
 

Wyjadacz




Posty: 579
Zarejestrowany: 12/1/05
Status: Offline

  posted on 2/10/09 o 16:49
Dziś w GM można znaleźć artykuł o ubiegłej sesji Rady Miasta. Jak zwykle sporo szumu, ale okazało się, że radni przyjęli też (według mnie bardzo potrzebną i trafną) uchwałę o zagospodarowaniu Pól Będuskich- a co najważniejsze- uwzględniono tam przemysł wydobywczy. Jest to w zasadzie zielone światło dla inwestora. Mam nadzieje, że się szybko o tym dowie i rychło podejmie kolejne kroki zmierzające do budowy.
 

Wyjadacz




Posty: 514
Zarejestrowany: 2/3/04
Status: Offline

  posted on 30/10/09 o 10:42
2500 osób z Myszkowa wg. P. Wróbla dostanie pracę w kopalni... Kadra kierownicza, obsługa kopalni, górnicy. W sumie jest to możliwe, bo przecież w kopalni praca jest prosta, trzeba mieć tylko własny kilof heh A mieszkańcy Myszkowa, w szczególności bezrobotni są świetnie wykształceni i doświadczeni w pracy na kopalni. BRAWO! Ja osobiście wstydziłbym się powiedzieć coś takiego do kolegi przy piwie, co dopiero do kamery TVP. Możemy liczyć na spadek bezrobocia, jeśli tylko UM wypertraktuje dobre warunki, szkolenia, co i tak oczywiście nie da nikomu gwarancji, że wszyscy pracownicy będą pochodzić z pow. myszkowskiego. Przy dobrych wiatrach niech 20% z 2500 osób niech pracuje na kopalni i mieszka w Myszkowie. A reszta? Ludzie gł. ze Śląska z doświadczeniem i papierami. Ale właśnie oni nie będą dymać codziennie po 70 km do pracy, tylko powoli zaczną wynajmować mieszkania, budować domy. Będą mieli za co.

Poza tym w SMS 19 litopada ( Adelaida- Australia) zostanie ustalony budżet na rozwój " Myszków Project", co da być może jakiś obraz prac na przyszłość...

 

____________________
---------------------------------------------------------------------
> <)))'> PZDR <'(((><

 

Wiejski Fizolof




Posty: 1224
Zarejestrowany: 19/8/03
Status: Offline

  posted on 30/10/09 o 16:04
Dajta se siana z kopalnią. Nie powstanie za naszego życia, a jaramy się nią jak nastolatek fotką gołej baby z cycami wielkości betoniarek.
Wspominane wyżej cycki są zresztą bardziej realne od powstania kopalni molibdenu, uranu, plutonu, złota i diamentów na Będuszu w najbliższym pięćdziesięcioleciu.

 

____________________
To Jarosław powinien stanąć na czele rządu, choćby na pół roku. Byłoby dobrze, żeby miał tak prestiżową funkcję w życiorysie Grudzień 2005
Prezydent i premier z PO to groźny monopol władzy Lipiec 2010

 

Młody Wyjadacz




Posty: 183
Zarejestrowany: 1/9/03
Status: Offline

  posted on 7/12/09 o 19:11


quote:
Budowa kopalni mogłaby się zacząć za pięć lat. Najpierw jednak australijski inwestor musi w przetargu kupić ziemię i zdobyć koncesje na eksploatację rudy.

Wydobycie złóż mogłoby potrwać nawet sto lat i przez ten okres dawać nie tylko zatrudnienie mieszkańcom Myszkowa, ale również zasilać miejską kasę.



Nikt jeszcze podał tej wiadomości że Myszków znów był w telewizji, kopalni nie ma a już stajemy się sławni

 

Wyjadacz




Posty: 353
Zarejestrowany: 14/10/04
Status: Offline

  posted on 8/12/09 o 10:08
Dzięki piękny Marianie za reanimację tematu, bo Dziennik Zachodni też temat odgrzał i jemu też za to szacunek.

Budowa kopalni molibdenu i wolframu w Myszkowie może ruszyć za 4 lub 5 lat

Pod Myszkowem jest co najmniej 726 milionów ton rud wolframu, molibdenu i miedzi. Ich eksploatacja zajęłaby 100 lat. Tak oszacowała na podstawie przeprowadzonych już odwiertów złóż australijska firma Coffey Mining.

- Przeprowadzanie kalkulacji ekonomicznej na tak długi czas nie jest możliwe, więc raport Coffey Mining koncentruje się jedynie na centralnej części złoża zawierającej około 100 mln ton i programie wydobycia na pierwsze dwadzieścia lat - wyjaśnia Andrew Zemek, dyrektor europejskiego projektu Strzelecki Miting Ltd, spółki, która jest zainteresowana eksploatacją myszkowskich złóż.

- Kopalnia może być wielką szansą na pozbycie się przez gminę niedostatków finansowych i na zlikwidowanie bezrobocia. Z drugiej strony trzeba mieć też świadomość pewnych uciążliwości związanych z sąsiedztwem kopalni - mówi burmistrz Myszkowa Janusz Romaniuk.

Najbardziej zaniepokojeni budową kopalni są mieszkańcy domów stojących w sąsiedztwie pól będuskich. Niektórzy sprzeciwiają się inwestycji, inni, choć mają obawy, wiedzą, że jest to dla całej okolicy wielka szansa.

- Niektórzy ludzie się boją, ale kopalnia przecież nie powstanie w samym Myszkowie. Większej szansy dla naszego regionu nie będzie. Cały przemysł padł tu w latach 90. Można zrobić referendum, ale to niczego nie zmieni. Jeżeli kopalnia nie powstanie, to Myszków upadnie - twierdzi Józef Sypniewski, mieszkający w pobliżu terenów, pod którymi są cenne złoża.

Koszt inwestycji szacowany jest na 427 milionów dolarów, z czego 224 mln USD to budowa kopalni, a reszta - postawienie zakładu wzbogacania rudy.

Wydobycie rudy planowane jest na poziomie od 5 do 7 milionów ton rocznie (dla porównania KGHM Lubin wydobywa rocznie 30 mln ton). Okres eksploatacji przyjęty do rachunku ekonomicznego wyniesie więc 17-20 lat.

- Nie znaczy to, że kopalnia zostanie po tym okresie zamknięta. Jakiś horyzont trzeba jednak przyjąć, bo nie sposób przeprowadzać tak długofalowej kalkulacji ekonomicznej - twierdzi Zemek.

Budowa kopalni może ruszyć za 4 lub 5 lat. Przekazanie jej do eksploatacji nastąpiłoby po około 2 latach. W pobliżu kopalni powstanie zakład przetwórczy. Jego lokalizacja nie została jednak na razie ustalona. Kopalnia produkować będzie trzy oddzielne koncentraty: molibdenu, miedzi i wolframu.

Zmielona skała, po odzyskaniu metalu, składowana będzie w zbiornikach odpadów poflotacyjnych. Studium przewiduje jednak, że 73 proc. tych odpadów trafi z powrotem do pustych wyrobisk kopalni.

- Takie rozwiązanie jest bardzo przyjazne dla środowiska, gdyż zmniejsza zapotrzebowanie na stawy osadowe na powierzchni - wyjaśnia Zemek.

Studium przewiduje, że kopalnia sięgnie na głębokość od 200 do 800 metrów. Zdaniem autorów raportu całkowita powierzchnia zbiorników osadowych w ciągu 20 lat istnienia kopalni obejmie 56 hektarów.

W praktyce może to oznaczać powstanie kilku mniejszych zbiorników. Starsze akweny będą zamykane i rekultywowane, a nowe - otwierane. Dla porównania, powierzchnia zbiornika odpadów poflotacyjnych Żelazny Most w KGHM Lubin ma ponad 1400 ha.

Studium zawiera szereg zaleceń i rekomendacji, co do przeprowadzenia dalszych, szczegółowych badań w różnych dziedzinach, w tym środowiskowych, hydrologicznych, metalurgicznych itp.

Niezbędne są również dalsze wiercenia w celu bardziej precyzyjnego zdefiniowania kształtu złoża.

Polska Dziennik Zachodni Krzysztof Suliga






A także aktualność z niedzieli.

Starostwo Powiatowe w Myszkowie wystawi wkrótce na sprzedaż atrakcyjne tereny inwestycyjne. Urzędnicy opracowali już dokumentację. Działki są zlokalizowane przy drodze wojewódzkiej z Siewierza do Żarek.
Powiat chce uzyskać ze sprzedaży nieruchomości 5 milionów złotych. Tereny pójdą pod młotek na początku przyszłego roku. Na sprzedaż wystawionych będzie ok. 50 hektarów tzw. pól będuskich, dla których uchwalony już został plan zagospodarowania przestrzennego, dopuszczający prowadzenie działalności przemysłowej i usługowej. Urzędnikom Starostwa Powiatowego udało się też uregulować stan prawny tzw. łąk żareckich. Przeznaczone zostaną pod usługi i zabudowę mieszkalną.



Rozumiem, że zanim powstanie kopalnia to teren pod przyszłą kopalnie można sobie kupić, żeby potem za bezcen sprzedać Strzeleckiemu Metals ? Dobrze kombinuje ?

 

____________________

 

Wiejski Fizolof




Posty: 1224
Zarejestrowany: 19/8/03
Status: Offline

  posted on 8/12/09 o 12:21
quote:
Dzięki piękny Marianie za reanimację tematu, bo Dziennik Zachodni też temat odgrzał i jemu też za to szacunek.


Błyskawiczne spojrzenie w kalendarz: kończy się rok 2009. Zatem w roku następnym wybory samorządowe. Ojej! Wraca temat kopalni!

quote:

Budowa kopalni molibdenu i wolframu w Myszkowie może ruszyć za 4 lub 5 lat



Ja pierdziu! Ruszy w okolicach następnych wyborów samorządowych! Przypadek?

 

____________________
To Jarosław powinien stanąć na czele rządu, choćby na pół roku. Byłoby dobrze, żeby miał tak prestiżową funkcję w życiorysie Grudzień 2005
Prezydent i premier z PO to groźny monopol władzy Lipiec 2010

 

Wyjadacz




Posty: 353
Zarejestrowany: 14/10/04
Status: Offline

  posted on 8/12/09 o 12:41
Piękny kopulosie, niewykluczone, że masz rację, że tym molibdenem można jeszcze nie jedne wybory opędzić

Szkoda tylko nadziei tych ludzi, którzy liczą na robotę w tej kopalni, póki co zostaje tylko robota dzięki dawaniu nadziei o kopalni.

 

____________________

 

Wyjadacz




Posty: 767
Zarejestrowany: 17/1/05
Status: Offline

  posted on 10/12/09 o 10:30
Oby wkoncu to przestała byc tylko kielbasa wyborcza bo juz sie niedobrze z tym wszystkim robi..

quote:

Na sprzedaż wystawionych będzie ok. 50 hektarów tzw. pól będuskich, dla których uchwalony już został plan zagospodarowania przestrzennego, dopuszczający prowadzenie działalności przemysłowej i usługowej.


Rozumiem, że zanim powstanie kopalnia to teren pod przyszłą kopalnie można sobie kupić, żeby potem za bezcen sprzedać Strzeleckiemu Metals ? Dobrze kombinuje ?


Ktos wie o ktore to dokladnie chodzi dzialki(numery) ? Bo jesli to miejsca gdzie mial by powstac cala ta kopalnia to lekkie nie porozumienie ze chca to sprzedawac(drobic).

 

____________________
::musiconline::


 
<<  1    2  >>  


1.0232930 - 286 queries

Kontakt:

Prawa autorskie:
Zawarte w całym serwisie www.myszkow.info oraz www.myszkow.info.pl materiały mogą być wykorzystywanie na innych stronach WWW, prasie oraz innych mediach, pod warunkiem podaniem ich źródła oraz bezrośredniego do strony głównej lub podstrony z której zostały pobrane materiały.