Wszędzie się pisze o żmijach na Światowicie, tylko nie tutaj. Nawet w TVN
żmije myszkowską zygzakowatą oglądać, nie wiem czy nie jest to dobry pomysł
aby jakiś rezerwat u nas w Myszkowie otworzyć.
Chyba trochę problem został zbagatelizowany.
Po Myszkowie grasują jadowite żmije zygzakowate. W dzielnicy
Światowit jest ich na tyle dużo, że urząd miasta postawił specjalne tablice
ostrzegawcze.
- Pojawiły się na Borach, w okolicach nieczynnego basenu przy ul.
Granicznej i przy ul. Parkowej. Postawiono tam tablice informujące o
zagrożeniach. Jeżeli wykoszono tam pobocze, trawy nie będą zbierane. Żmije
zygzakowate są pod ochroną i oprócz ostrzeżeń nie można zastosować żadnych
radykalnych środków - informuje Małgorzata Kitala-Miroszewska, rzeczniczka
prasowa UM.
Mieszkańcy alarmują nawet o ponadmetrowych gadach. Atakują one przede
wszystkim zwierzęta. Kilkanaście dni temu ofiarą żmii padł pies. W
myszkowskim szpitalu dwa lipcowe tygodnie przeleżał 73-letni mężczyzna
ukąszony przez żmiję na swoim podwórku w stopę. Mimo zaleceń, aby chodzić w
pełnym obuwiu, po siano dla królików wybrał się w sandałach. Po wyjściu ze
szpitala nadal jest po opieką lekarzy.
Jak zapewniają w myszkowskim szpitalu, nie ma tam problemu z surowicą.
Ordynator oddziału wewnętrznego dr Tomasz Szczepanik radzi, by pod żadnym
pozorem nie lekceważyć zagrożeń i po ukąszeniu przez żmiję natychmiast
zgłaszać się do szpitala.
Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa
Fajnie, że żmija jest pod ochroną, a Ci starsi ludzie i dzieci pod czyją są
ochroną ? Basen rozkopali bo miał być kurort nie z tej ziemi, potem dotacja
została oddana, bo się władza zmieniła, a żmija się rucha i mnoży,
oczywiście wszystko pod ochroną.
Przyszli i obecni radni (obecnie na sytuację bezradni), zainteresujcie się
skutecznie, coś więcej trzeba zrobić niż tabliczkę w ziemię wbić. ____________________
 |