Spektakl przedstawiający czarną komedię o duchach skrytych w kufrach i pustych stodołach, eksploruje temat pamięci zatrzymanej w ziemi. Opowiada o wsi, która pod obciążeniem ciężarówek pęka niczym rozgrzany asfalt, oraz o tożsamości balansującej pomiędzy uległym polem a błyszczącym ekranem telewizora.
Marcel, główny bohater, zmaga się z odnalezieniem samego siebie w świecie, gdzie wszystko jest podzielone: dom, rodzina, szkoła, a nawet słowo „my”. Przedstawienie, oparte na powieści Łukasza Barysa, umiejscowione jest w Sromutce – wsi, której powolny rytm jest zakłócany przez hałas pędzących tirów. Autostrada, symbol współczesnych przemian, kusi obietnicami, jednocześnie przynosząc zniszczenia.
W miarę jak wieś traci swoją tożsamość, starsi wspominają dawną przeszłość, podczas gdy młodsi starają się przetrwać, często podejmując pracę na Orlenie. Marcel z czułością, ale i krytycyzmem patrzy na Sromutkę. Aby na nowo ułożyć swoje życie, musi zgłębić rodzinne opowieści oraz tajemnice.
Twórcy spektaklu wykorzystują groteskę i czarny humor, nie aby wyśmiewać, ale by oswoić niepewność i rozpad wspólnoty. To refleksja nad ludźmi, którzy pragną się odnaleźć, przy pomocy śmiechu i absurdu. Zaliczają się do kluczowych pytań, takich jak: jak przekształcić wszystkie te pęknięcia w coś nowego? Jak uwolnić się od przeszłości, dając jej jednocześnie godne odejście? Jak odnaleźć wspólnotę w domach wielopokoleniowych, gdzie każde pokolenie doświadcza innego świata?
Obsada spektaklu obejmuje: Karola Czajkowskiego, Macieja Półtoraka, Czesławę Monczkę oraz Aleksandrę Skrabę/Kamilę Bartkowiak, a także głosy z offu - Aleksandrę Skrabę, Karola Czajkowskiego i Mariusza Korka. Reżyserią zajmuje się Kalina Jagoda Dębska, a adaptację i dramaturgię opracowała Anna Mazurek. Muzykę skomponował Antoni Skrzyniarz, a scenografię i wideo przygotował Łukasz Horbów. Kostiumy stworzyła Maja Michnacka, natomiast Wojciech Dolatowski był konsultantem choreograficznym. Mariusz Korek pełnił rolę asystenta reżyserki.

